[03:22.00]作词 : DZIARMA/Mateusz Kochaniec [03:22.00]作曲 : Piotr Skorupski/Filip Krawiec [Zwrotka 1] [03:22.00]Na głośnikach Pop Smoke (Pop Smoke) [03:22.00]Każdy tutaj liże sobie dupe, ale to nie YouPorn [03:22.00]Ciągle mi zazdroszczą (oo, oo) [03:22.00]Dodaj mnie do bliskich, Dziarma nie ufa tym sukom [03:22.00]Zgubiłaś torebkę, telefon i swoją godność [03:22.00]Najważniejsze by nie upaść [03:22.00]Patrzę na to z góry bo już jestem za wysoko (huh) [03:22.00]Dziarma, proszę, daj mi bucha [03:22.00]Mnie nie oszukasz (nie), bardzo wąska grupa (yea) [03:22.00]Może i fajna dupa, ale nie chce mi się słuchać (niee) [03:22.00]Nas nie pouczaj bo jestem królową tej imprezy [03:22.00]Twoja laska najebana leży i ledwo się rusza (huh) [03:22.00]Insta modelki co bez Wi-Fi są bez pracy [03:22.00]Wczoraj obrabiały dupę, dzisiaj wielkie koleżanki [03:22.00]Przy barze znowu tłuką się szklanki [03:22.00]Patrzysz tylko na mnie jak tańczysz (*****) [03:22.00]Gdziekolwiek nie pójdę, patrzą na mnie (huh) [03:22.00]Zgrzane suki czują dominację (boss) [03:22.00]Widzę jak się zbierasz na odwagę [03:22.00]Dzisiaj, jutro, jest nieważne (łuu) [03:22.00]Cały pokój ludzi a on jest wpatrzony we mnie [03:22.00]Dotknij mi faceta a sama złamię Ci rękę [03:22.00]Moja osobowość to styl życia, nie narzędzie [03:22.00]Dziarma gra tylko na scenie [03:22.00](Ej, zwolnij trochę mordeczko) [03:22.00] [Refren] [03:22.00]Miłość czujesz tylko po molly [03:22.00]Psujesz moją głowę powoli [03:22.00]Brak ci siły, brak ci kontroli [03:22.00]Kiedy wstaje słońce, czujesz jak boli [03:22.00]Miłość czujesz tylko po molly (po molly) [03:22.00]Psujesz moją głowę powoli (powoli) [03:22.00]Brak ci siły, brak ci kontroli (ya) [03:22.00]Kiedy wstaje słońce, czujesz jak boli [03:22.00] [Zwrotka 2] [03:22.00]Dosyć mam zepsutych typów bez planów na przyszłość [03:22.00]Przypomina mi się jak obiecywałeś wszystko [03:22.00]Budzisz się po paru latach, odklejony od świata [03:22.00]I nagle przeraża cię ta rzeczywistość [03:22.00]Uważaj, Pinokio, bo rośnie ci nos [03:22.00]A czar twój pryśnie gdy skończy się noc [03:22.00]Ty drewniany chłopiec, ja rozpalam ogień [03:22.00]Życie to nie bajka, nie skończy się dobrze [03:22.00]Więc wychodzę stąd, wole w domu dres, palić joint [03:22.00]Wole nudę niż popełnić błąd [03:22.00]Masz puste intencje i pusty wzrok (huh) [03:22.00]Na drzazgę nie natknę się więcej, ty płoń [03:22.00]Wszystkie twoje zagrywki są brudne (blee) [03:22.00]Wszystkie warszawskie imprezy są nudne (nuda) [03:22.00]Pierdole wasze pomysły są wtórne [03:22.00]A intencje złudne i myśli tak zgubne [03:22.00]Choć pupy są zgrabne to słowa tak trudne [03:22.00]A wszyscy ci chłopcy fałszywi są w kurwę (yea) [03:22.00]Wypluwam ich kłamstwa tak gorzkie jak wódkę [03:22.00]Spierdalam z melanżu nim film mi się urwie [03:22.00] [Refren] [03:22.00]Miłość czujesz tylko po molly [03:22.00]Psujesz moją głowę powoli [03:22.00]Brak ci siły brak ci kontroli [03:22.00]Kiedy wstaje słońce czujesz jak boli [03:22.00]Miłość czujesz tylko po molly (po molly) [03:22.00]Psujesz moją głowę powoli (powoli) [03:22.00]Brak ci siły brak ci kontroli (ya) [03:22.00]Kiedy wstaje słońce czujesz jak boli [03:22.00] [Outro] [03:22.00]Mordeczko, ty, ty z Dziarmą ale [?] [03:22.00]Ta Dziarma właśnie [03:22.00]Ee, a spotykaliśmy się, nie będę Ci mówić co żeśmy [03:22.00]Nie będę Ci mówił [03:22.00]No, to zdrówko mordeczko, dla mnie też
温馨提示
作词 : DZIARMA/Mateusz Kochaniec 作曲 : Piotr Skorupski/Filip Krawiec Na głośnikach Pop Smoke (Pop Smoke) Każdy tutaj liże sobie dupe, ale to nie YouPorn Ciągle mi zazdroszczą (oo, oo) Dodaj mnie do bliskich, Dziarma nie ufa tym sukom Zgubiłaś torebkę, telefon i swoją godność Najważniejsze by nie upaść Patrzę na to z góry bo już jestem za wysoko (huh) Dziarma, proszę, daj mi bucha Mnie nie oszukasz (nie), bardzo wąska grupa (yea) Może i fajna dupa, ale nie chce mi się słuchać (niee) Nas nie pouczaj bo jestem królową tej imprezy Twoja laska najebana leży i ledwo się rusza (huh) Insta modelki co bez Wi-Fi są bez pracy Wczoraj obrabiały dupę, dzisiaj wielkie koleżanki Przy barze znowu tłuką się szklanki Patrzysz tylko na mnie jak tańczysz (*****) Gdziekolwiek nie pójdę, patrzą na mnie (huh) Zgrzane suki czują dominację (boss) Widzę jak się zbierasz na odwagę Dzisiaj, jutro, jest nieważne (łuu) Cały pokój ludzi a on jest wpatrzony we mnie Dotknij mi faceta a sama złamię Ci rękę Moja osobowość to styl życia, nie narzędzie Dziarma gra tylko na scenie (Ej, zwolnij trochę mordeczko) Miłość czujesz tylko po molly Psujesz moją głowę powoli Brak ci siły, brak ci kontroli Kiedy wstaje słońce, czujesz jak boli Miłość czujesz tylko po molly (po molly) Psujesz moją głowę powoli (powoli) Brak ci siły, brak ci kontroli (ya) Kiedy wstaje słońce, czujesz jak boli Dosyć mam zepsutych typów bez planów na przyszłość Przypomina mi się jak obiecywałeś wszystko Budzisz się po paru latach, odklejony od świata I nagle przeraża cię ta rzeczywistość Uważaj, Pinokio, bo rośnie ci nos A czar twój pryśnie gdy skończy się noc Ty drewniany chłopiec, ja rozpalam ogień Życie to nie bajka, nie skończy się dobrze Więc wychodzę stąd, wole w domu dres, palić joint Wole nudę niż popełnić błąd Masz puste intencje i pusty wzrok (huh) Na drzazgę nie natknę się więcej, ty płoń Wszystkie twoje zagrywki są brudne (blee) Wszystkie warszawskie imprezy są nudne (nuda) Pierdole wasze pomysły są wtórne A intencje złudne i myśli tak zgubne Choć pupy są zgrabne to słowa tak trudne A wszyscy ci chłopcy fałszywi są w kurwę (yea) Wypluwam ich kłamstwa tak gorzkie jak wódkę Spierdalam z melanżu nim film mi się urwie Miłość czujesz tylko po molly Psujesz moją głowę powoli Brak ci siły brak ci kontroli Kiedy wstaje słońce czujesz jak boli Miłość czujesz tylko po molly (po molly) Psujesz moją głowę powoli (powoli) Brak ci siły brak ci kontroli (ya) Kiedy wstaje słońce czujesz jak boli Mordeczko, ty, ty z Dziarmą ale Ta Dziarma właśnie Ee, a spotykaliśmy się, nie będę Ci mówić co żeśmy Nie będę Ci mówił No, to zdrówko mordeczko, dla mnie też